Ciekawe

O emeryturę zatroszcz się sam

Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest tak bardzo zadłużony, że od dawna nie kryje przed Polakami smutnej prawdy. Jeżeli nie przybędzie nam nowego pokolenia, to nawet kwestia wypłat emerytur na poziomie 400 złotych stanie pod znakiem zapytania. W kasie ZUS-u jest pusto, emerytów i rencistów nie brakuje, a osób pracujących jest znacznie mniej, niż jeszcze 10 lat temu. Czy wciąż możemy mówić o kryzysie w ZUS-ie czy też jest to już prawdziwa apokalipsa?

Świadczenia emerytalne

 

Osoby, które obecnie uzyskują dochód na poziomie najniższej krajowej, za 30 lat będą mogły liczyć na świadczenia emerytalne w wysokości około 400 złotych w skali miesiąca. Liczyć nie będzie raczej czego, a jeszcze trudniej będzie przeżyć za tak głodowe kwoty. Niestety, ZUS „straszy” młodych Polaków, że bez dzieci to nawet tego nie dostaną. Dzieci muszą być, bo nie będzie miał kto pracować na przyszłe emerytury. Problem polega jednak na tym, że nowe pokolenie Polaków coraz częściej przychodzi na świat poza granicami Polski. I trudno mieć jakiekolwiek złudzenia, że „obywatele świata” powrócą na polską ziemię, by tutaj walczyć o lepszą przyszłość nieszczęsnych emerytów.

Kumulowanie środków

 

Sytuacja jest mało optymistyczna, jednak wielu Polaków już teraz zaczęło kumulować środki na poczet przyszłej emerytury. Całkowicie indywidualnie, korzystając dostępnych na rynku rozwiązań finansowych, jedni postawili na fundusze inwestycyjne, inni na konta oszczędnościowe i lokaty, a jeszcze inni postanowili wyjechać tam, gdzie nie będą musieli martwić się o pieniądze.

Dodaj komentarz